View Full Version : Herbert - Kamyk
suzi quatro
01-29-2008, 18:37
Pebble
Kamyk
the pebble is an ideal
kamyk jest stworzeniem
creature
doskonałym
equal to itself
równy samemu sobie
mindful of its limits
pilnujący swych granic
precisely filled
wypełniony dokładnie
with its pebble sense
kamiennym sensem
having a scent which does not remind one of anything
o zapachu który niczego nie przypomina
which does not frighten anything away and which is not an object of desire
niczego nie płoszy nie budzi pożądania
its enthusiasm and coldness
jego zapał i chłód
are right and full of dignity
są słuszne i pełne godności
I feel a heavy remorse
czuję ciężki wyrzut
when I hold it in my hand
kiedy go trzymam w dłoni
and its noble body
i ciało jego szlachetne
is permeated by fake warmth
przenika fałszywe ciepło
pebbles cannot be tamed
kamyki nie dają się oswoić
till the end they will look at us
do końca będą na nas patrzeć
with a calm and very bright eye
okiem spokojnym bardzo jasnym
proszę o ocenę i serdecznie pozdrawiam
Bardzo dobry przekład.
Dodałabym tylko "the' w tytule wiersza ("The Pebble")
i trochę skróciła fragment
which does not frighten anything away and which is not an object of desire
niczego nie płoszy nie budzi pożądania
do which does not frighten anything away and is not an object of desire
Tak po za tym gratuluję bardzo dobrego przekładu.
pozdrawiam
Witam!
parę uwag:
1. nie dodawałabym THE w tytule; im krótszy tytuł i bardziej chwytliwy tym lepiej :)
2.
"the pebble is an ideal
kamyk jest stworzeniem
creature
doskonałym"
raczej "perfect" niż "ideal"
3. "having a scent which does not remind one of anything
o zapachu który niczego nie przypomina
which does not frighten anything away and which is not an object of desire
niczego nie płoszy nie budzi pożądania"
zrobiłabym to tak:
with a scent which does not remind one of anything
does not frighten anything away does not arouse desire
4. w tym znaczeniu "słuszne" to raczej "just" a nie "right"
poza tym, tekst fajnie się czyta i widać że jest wierny :)
Witam bardzo ciepło Autora przekładu,
udało Ci się stworzyć bardzo przyjemnie czytający się przekład, dobrze się go "słyszy" - oddałaś umiejętnie monotonny i trochę nostalgiczny rytm wiersza (z wyjątkiem jednej strofy, o której wspomnę) i zachowałaś jego muzykalność. Czasami moja interpretacja różni się od Twojej, ale to kwestia subiektywnego odbioru. Moje korekty to tylko propozycje, które zastosowałabym do oryginału tłumacząc go samodzielnie.
the pebble is an ideal
creature
Zamiast ideal użyłabym "a perfect creature", bo perfect bardziej pasuje mi do rzeczy nieożywionych, podczas gdy ideal jest jakby bardziej "ludzki"
equal to itself
do equal to itself dodałabym equal only to itself, bo w oryginale zaimek jest dodatkowo wzmocniony (samemu sobie)
mindful of its limits
hmm, myślę, że chodzi tu raczej dosłownie o granice (terytorium), których się strzeże, niż o ograniczenia, których jest się świadomym, dlatego zaproponowałabym: guarding its borders
precisely filled
with its pebble sense
zamiast precisely użyłabym tightly filled, gdyż "dokładnie" znaczy tu "szczelnie";
pebble sense odczytuję jako rozum właśnie "z kamienia", rozsądek. Zaproponowałabym with its stony reason, ale to tylko moja własna interpretacja..
having a scent which does not remind one of anything
o zapachu który niczego nie przypomina
which does not frighten anything away and which is not an object of desire
niczego nie płoszy nie budzi pożądania
Największe wątpliwości budzi we mnie tłumaczenie tej strofy. Po pierwsze, zachwiany jest trochę rytm - wersety oryginału są znacznie krótsze, porównywalne z długością pozostałych linijek.
Po drugie, tłumaczenie zawiera imiesłów czynny "having" sugerujący "wykonawcę" czynności, w oryginale zaś nie pojawia się żaden czasownik odnoszący się do kamyka (tylko równoważnik), przez co jest on bardziej statyczny; czasowniki odnoszą się do wrażenia zapachu i są one w dodatku zanegowane, co potęguje efekt bierności. Moja propozycja (w której posłużyłabym się krótkimi równoważnikami):
with a scent reminding of nothing
interrupting nothing
and object of no-one's desire
its enthusiasm and coldness
jego zapał i chłód
zapał i chłód są krótkie, "ostre" i "zimne", dlatego zastąpiłabym je przez "its zeal and its chill" (powtórzyłabym "its", aby złagodzić niepożądany rym)
I feel a heavy remorse - hmm, nie wiem, czy jest taki zwrot... ewentualnie I have a bad conscience
and its noble body
i ciało jego szlachetne
is permeated by fake warmth
przenika fałszywe ciepło
W mojej interpretacji to j e g o (kamyka) ciało przenika m o j e fałszywe ciepło - po raz pierwszy kamyk występuje jako wykonawca czynności, przez co jest bardziej ludzki ode mnie. Wyraziłabym to tak:
[and its noble body]
penetrates my warmth
insincere - wydaje mi się, że insincere "personifikuje" nieco ludzkie ciepło
with a calm and very bright eye
zamiast bright wstawiłabym clear - bardziej kojarzy mi się z zimnem, "nieokiełznaniem" i przejrzystością (w sensie braku obłudy).
Pozdrawiam:)
blueberrygood
02-05-2008, 11:52
Witam,
Na początek, mała redakcja tytułu - The Pebble.
the pebble is an ideal
creature
"Creature" raczej nie jest. Dziwnie to brzmi w stosunku do kamyka. Proponuję creation.
which does not frighten anything away and which is not an object of desire
Ten fragment jest za długi i niezgrabny. Pomyślałam, żeby to przetłumaczyć tak: it does not daunt and it's not desired.
is permeated by fake warmth
Nie fake, ale false.
I feel a heavy remorse - hmm, nie wiem, czy jest taki zwrot... ewentualnie I have a bad conscience Oczywiście, że jest taki zwrot. I have a bad conscience z kolei brzmi nieładnie i nie po angielsku. Można poprawić I feel a heavy remorse na częściej używane deep remorse.
Poza tym, całkiem fajne tłumaczenie.
Pozdrawiam!
Klempicz
02-06-2008, 15:07
Hmm... Przeszukując net natknąłem się na tłumaczenie tego wiersza autorstwa Petera Dale'a Scotta i Czesława Miłosza:
Pebble
The pebble
is a perfect creature
equal to itself
mindful of its limits
filled exactly
with a pebbly meaning
with a scent that does not remind one of anything
does not frighten anything away does not arouse desire
its ardour and coldness
are just and full of dignity
I feel a heavy remorse
when I hold it in my hand
and its noble body
is permeated by false warmth
- Pebbles cannot be tamed
to the end they will look at us
with a calm and very clear eye
Czy tylko mi się wydaje, czy jest ono niepokojąco podobne do przekładu suzi quatro? Czekam na Wasze opinie, no i komentarz suzi quatro...
Pozdrawiam!
suzi quatro
02-06-2008, 21:44
Witam Drogiego Poszukiwacza Plagiatow!
Czyzby Pan nie był swiadomy, ze nie jestem pierwsza osoba tlumaczaca Herberta? Ja owszem bylam, niestety wczesniej wiersza Kamyk w przekładzie nie widziałam i musze przyznac, ze jest bardzo podobny ale to chyba normalne. Chyba, ze moglby Pan mi zasugerowac jak inaczej mogłabym przetłumaczyć ten wiersz żeby nie był podobny do tego, który rzekomo skopiowalam? Przyznam szczerze, ze czuje się urazona takim dociekaniem i podwazaniem prawdziwości mojej ciezkiej pracy. Mysli Pan, ze zamiscilabym na forum będąc swiadoma tego, ze będzie czytany przez profesjonalnych tłumaczy wiersz przetłumaczony przez kogos innego i podpisałabym się moim „nazwiskiem”?
Klempicz
02-07-2008, 12:30
Witam Drogiego Poszukiwacza Plagiatow!
Czyzby Pan nie był swiadomy, ze nie jestem pierwsza osoba tlumaczaca Herberta? Ja owszem bylam, niestety wczesniej wiersza Kamyk w przekładzie nie widziałam i musze przyznac, ze jest bardzo podobny ale to chyba normalne. Chyba, ze moglby Pan mi zasugerowac jak inaczej mogłabym przetłumaczyć ten wiersz żeby nie był podobny do tego, który rzekomo skopiowalam?
Sarkazm w tym poście tylko mnie utwierdza w moim przekonaniu. Od osoby niesłusznie posądzonej spodziewałbym się raczej rzeczowych wyjaśnień.
Przyznam szczerze, ze czuje się urazona takim dociekaniem i podwazaniem prawdziwości mojej ciezkiej pracy.
Przyznam szczerze, że nadal mnie to urażenie nie przekonuje.
Mysli Pan, ze zamiscilabym na forum będąc swiadoma tego, ze będzie czytany przez profesjonalnych tłumaczy wiersz przetłumaczony przez kogos innego i podpisałabym się moim „nazwiskiem”?
Tak, tak myślę. Można wtedy potem napisać: "Myśli Pan, ze zamieściłabym na forum będąc świadoma tego, ze będzie czytany przez profesjonalnych tłumaczy wiersz przetłumaczony przez kogoś innego i podpisałabym się moim „nazwiskiem”?" - doskonałe usprawiedliwienie.
Jako, że nikt nie skomentował mojego (już teraz) zarzutu, uściślę może o co mi dokładnie chodzi:
po pierwsze i najważniejsze - użycie przedimków określonych i nieokreślonych. Moim zdaniem to nie przypadek, że pojawiają się one dokładnie w tych samych miejscach przekładów i w tych samych miejscach są pominięte (w tym dość charakterystyczne pominięcie "the" w tytule, ale już nie w pierwszej linijce),
po drugie - użycie frazy "mindful of its limits" jako tłumaczenia "pilnujący swoich granic" - nie wydaje mi się możliwe, że ktoś wpadł tutaj akurat na to samo co Miłosz i Scott. Jest tu zbyt wiele bardziej oczywistych możliwości tłumaczenia, a to jest zbyt wydumane i poetyckie żeby się przypadkowo powtórzyło w dwóch niezależnych tłumaczeniach,
i po trzecie - porównajmy niektóre fragmenty:
Miłosz/Scott:
I feel a heavy remorse
when I hold it in my hand
and its noble body
is permeated by false warmth
suzi quattro:
I feel a heavy remorse
when I hold it in my hand
and its noble body
is permeated by fake warmth
i dalej:
Miłosz/Scott:
- Pebbles cannot be tamed
to the end they will look at us
with a calm and very clear eye
suzi quattro:
pebbles cannot be tamed
till the end they will look at us
with a calm and very bright eye
Trzy zmiany słownictwa, w tym jedna błędna ("false" na "fake")
Zdaję sobie sprawę, ze to krótki i charakterystyczny wiersz i że pewne rzeczy tłumaczy się na angielski w jeden ustalony i niezmienny sposób, ale powyższe uzasadnienie moim zdaniem wskazuje, że przekład suzi quattro był napisany co najmniej "na podstawie" przekładu Miłosza i Scotta.
Byłbym wdzięczny jeżeli inni forumowicze wypowiedzą się na ten temat.
Pozdrawiam!
Niewdzięczna rola...
Zgadzam się, że nie jest to samodzielny przekład, również dlatego, że autorka nie napisała żadnych komentarzy do innych komentarzy, które uzasadniałyby jej konkretne wybory...
Wcześniej myślałam, że całą tę sytuację wystarczy potraktować jako ostrzeżenie dla wszystkich i żeby tym razem "rozeszło się po kościach", bo miałam nadzieję, że suzi quatro powie po prostu, że źle zrobiła.. Szkoda.. Wciąż jestem za tym, by tym razem nie wyciągać konsekwencji. To tyle.
Aha, Aurora to Emilia Obroślak, III rok, NA
vBulletin v3.7.2, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.