PDA

View Full Version : Rola i zastosowanie tzw. surtitles/supertitles


ostrmonika
03-10-2009, 17:15
Niedawno dowiedziałam się o istnieniu tzw. supertitles (zwanych także surtitles). Są to napisy wyświetlane na monitorze/przez projektor, zwykle nad sceną lub na niej, podczas różnego rodzaju widowisk. Pierwotnie używano ich do zapisu libretta w operze, aby uczynić ją bardziej zrozumiałym dla widzów. Ostatnimi czasy często bywały pomocne np. podczas koncertów, kiedy trudno było zrozumieć śpiewany tekst lub zawierały jego transkrypcję, jeżeli był w języku obcym. Współcześnie używa się supertitles do tłumaczenia np. spektakli teatralnych czy tekstów piosenek właśnie, jeżeli są w języku niezrozumiałym dla widowni docelowej.
Z tego wniosek, że supertitles mogą być alternatywą dla przekładu melicznego tekstów piosenek, kiedy nie jest możliwe "dopasowanie" słów w języku docelowym do oryginalnej melodii i rytmu.
Jeśli więc istnieje taka metoda, to czy w ogóle warto parać się wymagającym przekładem melicznym? A może powinna ona być wykorzystana jedynie w przypadku zupełnej "nieprzekładalności" melicznej, czy chociażby kulturowej/językowej, (bo daje, niewiele, ale jednak, większą możliwość wprowadzenia dodatkowych wyjaśnień)? Jestem ciekawa Waszego zdania w tej kwestii.

A więcej o surtitles można poczytać na przykład tutaj:
http://www.surtitles.com/
http://www.scriptsign.com/whataresupertitles.html

kfejklowicz
03-16-2009, 12:03
Moim zdaniem wszystko zależy od tego, w jakim celu wykonujemy tłumaczenie. Jeżeli tłumaczymy tekst do zaśpiewania - to przekład meliczny jest najelpszym i w sumie jedynym wyjściem.
Surtitles są dobrą metodą do tłumaczenia tego co w języku wyjściowym ma swój pewny "czar" i przesłanie, które mogłoby zostać utracone poprzez tłumaczenie meliczne (gdzie bardziej zależy nam na zgodności sylab, rymów i rytmu) - tak jak np. w operach i teatrach. Nie sądzę jednak by te metody się wykluczały - po prostu każda ma swoje zastosowanie w konkretnych sytuacjach - na jaką postawi tłumacz - to jego zadanie rozeznać.

magda.d
03-18-2009, 19:12
Z supertitles spotkałam sie pierwszy raz podczas musicalu. Zaciekawiła mnie ta forma przekładu, ponieważ daje tłumaczowi możliwość dodania ważnych informacji, z ktorych musi zrezygnowac w przypadku przekładu melicznego. Należy pamiętać, że spektakle teatralne to gatunek charakterystyczny, dlatego w tym wypadku posłużenie się supertitles ułatwia zarówno tłumaczowi pracę, jak równiez widowni właściwy odbiór sztuki.

kfejklowicz
03-18-2009, 23:05
Wracając do piosenek/pieśni/utworów muzycznych - bo chyba tylko w tej kwestii możemy rozważać przekład meliczny jako alternatywę supertitles- pamiętam że była dosyć burzliwa dyskusja po obchodach 11 listopada. Mianowicie: Prezydent zaprosił zagranicznych gości na koncert pieśni patriotycznych w nowych aranżacjach. Wszystko pięknie muzycznie, lirycznie, tylko co mogli Ci biedni goście nie mówiący po polsku z tego rozumieć: jedynym wyjściem było siedzieć i podziwiać muzykę. Moim zdaniem surtitles są niezastąpione w właśnie takich sytuacjach: kiedy przetłumaczenie tekstu utworu i wykonywanie go w obcym języku całkowicie odziera dany utwór z "polskości" (w tym wypadku).

magda.d
03-19-2009, 06:17
Ta ciekawa (kuriozalna?) historia, przytoczona przez kfejklowicz śwadczy o tym, iż supertitles pełnią ważną rolę i mimo, iż są mało znane to istnieją w przekładzie i należy pamiętać, że w ewnych sytuacjach wydają się jedynym wyjściem.

xxx
03-19-2009, 16:53
Wybór pomiędzy tłumaczeniem melicznym a supertitles zależy od celu tłumaczenia. Jeżeli chcemy przekazać treść utworu lepsze będą supertitles. Natomiast, chcąc oddać jego wartości artystyczne należy wybrać przekład meliczny.

jadis
03-19-2009, 16:53
Zgadzam się z kfejklowicz, że wszystko zależy od tego w jakim celu i dla kogo tłumaczymy. Przekład meliczny jest prawdopodobnie najbardziej wymagającym sposobem, ale chyba też najbardziej efektownym. Kiedy można zaśpiewać piosenkę w obcym języku to wszystkie funkcje tekstu wyjściowego zostają zachowane (pod warunkiem, że tłumaczenie jest dobre). Piosenka jest specyficznym rodzajem tekstu, różni się od prozy, różni się od wierszy (często prostsza forma, bardziej rytmiczne). Można to zauważyć szczególnie w twórczości bardów, dla których teksty piosenek są zazwyczaj wartością nadrzędną ale melodia jest również ważna, dlatego w takim przypadku warto zachować koncepcję autora, i przekazać daną treść przy pomocy melodii która wprowadza pewien nastrój.
Jednak w niektórych przypadkach, kiedy treść piosenek jest skomplikowana lub zawiera dużo elementów charakterystycznych dla jednej kultury, które mogą być nieznane zagranicznym odbiorcom „surtitle” mogą być bardziej adekwatne.

xxx
03-19-2009, 16:55
Z "supertitles" możemy spotkać się w programie "O co kaman", emitowanym na VIVIE. O ile diobrze zrozumiałem co to są "supertitles".

jadis
03-19-2009, 17:11
Prezydent zaprosił zagranicznych gości na koncert pieśni patriotycznych w nowych aranżacjach. Wszystko pięknie muzycznie, lirycznie, tylko co mogli Ci biedni goście nie mówiący po polsku z tego rozumieć: jedynym wyjściem było siedzieć i podziwiać muzykę. Moim zdaniem surtitles są niezastąpione w właśnie takich sytuacjach: kiedy przetłumaczenie tekstu utworu i wykonywanie go w obcym języku całkowicie odziera dany utwór z "polskości" (w tym wypadku).

Całkowicie zgadzam się z tą opinią. Piosenki czy pieśni o treści patriotycznej, kulturowej w których treść ma tak naprawdę największe znaczenie powinny być tłumaczone przy pomocy surtitles; no chyba, że tłumacz jest w stanie stworzyć przekład meliczny, który odda zarówno treść jak i rytmikę utworu.
Najbardziej znanym przykładem jest chyba piosenka ”Mury” Luisa Llacha, znana u nas z wykonania Jacka Kaczmarskiego. (chociaż akurat w tym wypadku tekst jest bardziej adaptacją niż wiernym tłumaczeniem.)

jadis
03-19-2009, 17:16
Przekład piosenek odgrywa bardzo ważną rolę w musicalach. Sama jakiś czas temu oglądałam „Hair” w wersji angielskiej, z surtitles, a potem w wersji polskiej już z tłumaczeniem melicznym i muszę przyznać, że to drugie daje dużo lepszy efekt. Surtitles w tym wypadku nie oddają charakteru, rytmiki piosenek, które są podstawą każdego musicalu.
Zdarza się, że publiczność śpiewa w trakcie musicalu („Mamma Mia!”;)), więc jeśli tłumaczenie piosenek nie jest możliwe do zaśpiewania, musical jako całość na pewno wiele traci.

martaflis
03-19-2009, 21:45
Wracając do piosenek/pieśni/utworów muzycznych - bo chyba tylko w tej kwestii możemy rozważać przekład meliczny jako alternatywę supertitles- pamiętam że była dosyć burzliwa dyskusja po obchodach 11 listopada. Mianowicie: Prezydent zaprosił zagranicznych gości na koncert pieśni patriotycznych w nowych aranżacjach. Wszystko pięknie muzycznie, lirycznie, tylko co mogli Ci biedni goście nie mówiący po polsku z tego rozumieć: jedynym wyjściem było siedzieć i podziwiać muzykę. Moim zdaniem surtitles są niezastąpione w właśnie takich sytuacjach: kiedy przetłumaczenie tekstu utworu i wykonywanie go w obcym języku całkowicie odziera dany utwór z "polskości" (w tym wypadku).

No to się prezydent postarał:P

martaflis
03-19-2009, 21:53
Przekład piosenek odgrywa bardzo ważną rolę w musicalach. Sama jakiś czas temu oglądałam „Hair” w wersji angielskiej, z surtitles, a potem w wersji polskiej już z tłumaczeniem melicznym i muszę przyznać, że to drugie daje dużo lepszy efekt. Surtitles w tym wypadku nie oddają charakteru, rytmiki piosenek, które są podstawą każdego musicalu.
Zdarza się, że publiczność śpiewa w trakcie musicalu („Mamma Mia!”;)), więc jeśli tłumaczenie piosenek nie jest możliwe do zaśpiewania, musical jako całość na pewno wiele traci.

Ja oglądałam Hair tylko w wersji z tłumaczeniem melicznym, i była bardzo ok. Jeszcze nie spotkałam się nigdzie z surtitles. No ale cóż, nie jestem fanką opery...

joannamitula
03-20-2009, 12:21
Oglądając strony o surtitles zauważyłam, że te napisy to raczej dialogi niż opisy tego, co dzieje się na scenie. Ktoś wspomniał, że można tam dodawać opisy. Więc jak to jest?

kfejklowicz
03-20-2009, 18:45
wydaje mi się ze surtitles mają za zadanie oddać dokładnie jakiś tekst w języku docelowym - jak już pisałam wcześniej nie istotna jest zgodność pod względem melicznym czy literackim ale głównie treściowym. co do dodatkowych opisów to szczerze się nie orientuję za bardzo, ale wydaje mi sie ze nie jest to przedmiotem dyskusji jako że rozważania prowadzone są surtitles vs. przekład meliczny.

kfejklowicz
03-20-2009, 18:49
a co się tyczy ciekawych i kuriozalnych historii :) ostatnio oglądałąm wywiad kabaretu łowcy.b którzy mówili o swoich występach - raz zdarzyło się że wynajęto ich by wykonali swoje skecze przed japońskimi (sic!) gośćmi - jednak organizatorzy nie zatroszczyli się o tłumacza dla kabaretu :) kto wie, może myśleli że przedstawienia są na tyle absurdalne w swoim humorze że Japończycy go zrozumieją. Niestety tak się nie stało.
Co myślicie o wykorzystywaniu surtitles w takich przypadkach - bo consecutive interpretation odpada całkowicie moim zdaniem :)

ewakrawiel
03-21-2009, 12:37
Pomysł zabawiania gości z Japonii polskim kabaretem jest moim zdaniem z góry chybiony, i najlepsze tłumaczenie tu nie pomoże;)
No ale można tu spróbować surtitles, przynajmniej Polacy będą mieli więcej zabawy patrząc na skołowanych Japończyków;)

jadis
03-21-2009, 14:04
Całkowicie się zgadzam, że próba rozbawienia Japończyków polskim kabaretem to pomysł z góry spisany na straty. Różnice kulturowe, językowe i mentalne są w tym wypadku zbyt duże.Tak jak nas dziwią zwyczaje i podejście do życie Japończyków, tak oni raczej nie są w stanie zrozumieć naszego poczucia humoru. Szczerze mówiąc, ciężko mi sobie w ogóle wyobrazić tłumaczenie polskiego kabaretu na japoński, ale jeśli już taka sytuacja by zaistniała to również uważam, że najlepszym rozwiązaniem byłyby surtitles.

ewakrawiel
03-21-2009, 19:29
Pomysł stosowania surtitles w czasie spektakli teatralnych w ogóle do mnie nie przemawia. Ale to chyba jakieś uprzedzenie, bo logicznie tego wytłumaczyć nie mogę;) Po prostu chyba nie mogę sobie wyobrazić sytuacji kiedy siedzę w teatrze i muszę czytać jakieś napisy, wydaje się to być zupełnie nienaturalne. Ale w kinie wydaje mi się to już być jak najbardziej naturalne..hm. jeszcze jakieś opinie co to surtitles w spektaklach teatralnych?:)

Małgorzata Lewandowska
03-23-2009, 12:38
Pomysł stosowania surtitles w czasie spektakli teatralnych w ogóle do mnie nie przemawia. Ale to chyba jakieś uprzedzenie, bo logicznie tego wytłumaczyć nie mogę;) Po prostu chyba nie mogę sobie wyobrazić sytuacji kiedy siedzę w teatrze i muszę czytać jakieś napisy, wydaje się to być zupełnie nienaturalne. Ale w kinie wydaje mi się to już być jak najbardziej naturalne..hm. jeszcze jakieś opinie co to surtitles w spektaklach teatralnych?:)

Moim zdaniem po prostu nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Przynajmniej ja nigdy nie byłam na takim spektaklu z supertitles. Dlatego pewnie też wydaję się to być trochę dziwne. Skoro w kinie subtitles są zupełnie naturalne to myślę, że gdyby było to bardziej powszechne w teatrach widzowie przyzwyczailiby się do takie rodzaju tłumaczenia.

Małgorzata Lewandowska
03-24-2009, 10:52
Wydaje mi się jednak, że w przypadku piosenek przekład meliczny lepiej się sprawdza. Są oczywiście wyjątki np. wspomniane wcześniej pieśni patriotyczne czy opera, ale ciężko mi sobie wyobrazić współczesny utwór z surtitles...:)

Przemilenka
03-24-2009, 12:00
Ta ciekawa (kuriozalna?) historia, przytoczona przez kfejklowicz śwadczy o tym, iż supertitles pełnią ważną rolę i mimo, iż są mało znane to istnieją w przekładzie i należy pamiętać, że w ewnych sytuacjach wydają się jedynym wyjściem.

W takiej sytuacji na pewno by się sprawdziły :rolleyes: Myślę, że są właśnie jedynym wyjściem w niektóych sytuacjach, gdzie nie sprawdzą się inne formy, np. tłumaczenie konsekutywne.

jenoty
03-24-2009, 14:57
Supertitles są używane z myślą nie tylko o zagranicznych widzach, ale o osobach z problemami ze słuchem lub zupełnie głuchych (wtedy spełniają tak na prawdę rolę zwykłych napisów). Ostatnio używa się ich również w sztukach teatralnych. Niektórzy twierdzą, że kiedy widzimy tekst i go słyszymy lepiej on do nas dociera, ale z drugiej strony osoby które słyszą i czytają tekst, mogą zawracać uwagę na różnice miedzy tym co jest w scenariuszu a pomyłkami aktorów. Może to rozpraszać widzów i stresować aktorów.

jenoty
03-24-2009, 15:03
Przekład piosenek odgrywa bardzo ważną rolę w musicalach. Sama jakiś czas temu oglądałam „Hair” w wersji angielskiej, z surtitles, a potem w wersji polskiej już z tłumaczeniem melicznym i muszę przyznać, że to drugie daje dużo lepszy efekt. Surtitles w tym wypadku nie oddają charakteru, rytmiki piosenek, które są podstawą każdego musicalu.
Zdarza się, że publiczność śpiewa w trakcie musicalu („Mamma Mia!”;)), więc jeśli tłumaczenie piosenek nie jest możliwe do zaśpiewania, musical jako całość na pewno wiele traci.

Zgadzam się z Jadis. Moim zdaniem, osoba która nie zna języka obcego, lepiej będzie się bawić na musicalu gdzie piosenki są przetłumaczone i śpiewane w jego/jej własnym języku niż gdy będzie zmuszona czytać surtitles żeby zrozumieć treść musicalu.

jenoty
03-24-2009, 20:33
Całkowicie zgadzam się z tą opinią. Piosenki czy pieśni o treści patriotycznej, kulturowej w których treść ma tak naprawdę największe znaczenie powinny być tłumaczone przy pomocy surtitles; no chyba, że tłumacz jest w stanie stworzyć przekład meliczny, który odda zarówno treść jak i rytmikę utworu.
Najbardziej znanym przykładem jest chyba piosenka ”Mury” Luisa Llacha, znana u nas z wykonania Jacka Kaczmarskiego. (chociaż akurat w tym wypadku tekst jest bardziej adaptacją niż wiernym tłumaczeniem.)

Poza licznymi przekładami bardowskich tekstów, bardzo popularnymi przykładami tłumaczenia melicznego są piosenki Kurta Weila i Toma Waits'a w wykonaniu Kazika i w tłumaczeniu Romana Kołakowskiego, lub piosenki Nicka Cave'a z Polskimi słowami autorstwa Aleksandra i Romana Kołakowskich. I choć przekładom można wiele zarzucić to popularność tych płyt pokazuje że przekład meliczny ma sens i wzięcie. Może znacie jeszcze jakieś ciekawe przykłady tłumaczeń melicznych i surtitli?

Małgorzata Lewandowska
03-25-2009, 09:30
Przekład piosenek odgrywa bardzo ważną rolę w musicalach. Sama jakiś czas temu oglądałam „Hair” w wersji angielskiej, z surtitles, a potem w wersji polskiej już z tłumaczeniem melicznym i muszę przyznać, że to drugie daje dużo lepszy efekt. Surtitles w tym wypadku nie oddają charakteru, rytmiki piosenek, które są podstawą każdego musicalu.
Zdarza się, że publiczność śpiewa w trakcie musicalu („Mamma Mia!”;)), więc jeśli tłumaczenie piosenek nie jest możliwe do zaśpiewania, musical jako całość na pewno wiele traci.

Zgadzam się zupełnie. Ciężko byłoby tak naprawdę docenić musical z surtitles zwłaszcza, gdy tak jak w przypadku "Mamma Mia" publiczność może śpiewać i dobrze się bawić w czasie jego trwania. Gdyby umieścić tam surtitles nie byłoby to możliwe.

Małgorzata Lewandowska
03-25-2009, 09:35
Poza licznymi przekładami bardowskich tekstów, bardzo popularnymi przykładami tłumaczenia melicznego są piosenki Kurta Weila i Toma Waits'a w wykonaniu Kazika i w tłumaczeniu Romana Kołakowskiego, lub piosenki Nicka Cave'a z Polskimi słowami autorstwa Aleksandra i Romana Kołakowskich. I choć przekładom można wiele zarzucić to popularność tych płyt pokazuje że przekład meliczny ma sens i wzięcie. Może znacie jeszcze jakieś ciekawe przykłady tłumaczeń melicznych i surtitli?

Niestety nie miałam jeszcze okazji widzieć piosenki lub sztuki przełożónej z surtitles.

ewakrawiel
03-25-2009, 16:58
jeśli chodzi o piosenki to surtitles wydają mi się (przynajmniej w większości przypadków) "ostatnią deską ratunku", kiedy nie ma czasu czy możliwości zrobienia przekładu melicznego, który prawie zawsze lepiej brzmi dla odbiorcy.

ewakrawiel
03-25-2009, 19:55
I tak jak inni już wspominali, surtitles na 100% nie jest dobrym rozwiązaniem jeśli chodzi o musicale. Tutaj pójście na łatwiznę może okazać się finansowym niewypałem;)

jenoty
03-26-2009, 11:00
I tak jak inni już wspominali, surtitles na 100% nie jest dobrym rozwiązaniem jeśli chodzi o musicale. Tutaj pójście na łatwiznę może okazać się finansowym niewypałem;)

Rzeczywiście, zwłaszcza w państwie gdzie stosunkowo niewielka ilość włada językiem źródłowym. Może np. w Norwegii lub Belgii, gdzie większość ludzi w każdym wieku bardzo dobrze włada angielskim mogłoby się sprawdzić wystawienie spektaklu w tym języku, ale w Polsce mogłoby to się wiązać z klapą.

Przemilenka
03-26-2009, 13:10
Pomysł zabawiania gości z Japonii polskim kabaretem jest moim zdaniem z góry chybiony, i najlepsze tłumaczenie tu nie pomoże;)
No ale można tu spróbować surtitles, przynajmniej Polacy będą mieli więcej zabawy patrząc na skołowanych Japończyków;)

Z tym się zgadzam:D Trzeba wziąć pod uwagę apekty kulturowe, mogą być czasem problematyczne.

Przemilenka
04-01-2009, 10:07
I tak jak inni już wspominali, surtitles na 100% nie jest dobrym rozwiązaniem jeśli chodzi o musicale. Tutaj pójście na łatwiznę może okazać się finansowym niewypałem;)

Nie jest dobrym rozwiazaniem, poniewaz surtitles w ogole sie do musicali nie nadaja.

AgataL
01-19-2014, 23:59
Jeśli ktoś jest zainteresowany poszerzeniem swojej wiedzy o surtitles, szczególnie w operze, polecam ten wywiad:

http://www.jostrans.org/issue10/int_burton_palmer.php

Bardzo ciekawy!